REKLAMA
Nie zapomnij zmienić Życzy TWOJE IMIĘ

.

Tagi:

Świąt świątecznych i wesołych, zdrowych, miłych i pogodnych. Smacznych jajek i kiełbasek, by popuścić w spodniach pasek, jeść do syta, pić do woli by swe ciało zadowolić.
...............
Zajączka pięknego, dyngusa mokrego,
miłości wiecznej, drogi tylko mlecznej,
świąt w szczęście owocnych,
życzy kurczaczek Wielkanocny!
...............
Życzę Ci by na tę Wielkanoc
robotę w kuchni odwalił za Ciebie zając,
baranek potem posprzątał stoły,
a żeby Tobie zostały tylko...
obżarstwo i pierdoły!
...............
Rozkicanego zająca,
uśmiechów bez końca,
wody w butach, a w koszyku,
jajek smacznych bez liku!
Babki dorodnej i smakowitej,
niech te święta będą dla Ciebie nadzwyczaj obfite!
...............
Święta tuż tuż,
gdy czas przyjdzie już,
by starym zwyczajem
podzielić się jajem.
Powiem tylko kilka słów:
jedz, pij, wypoczywaj i bądź zdrów.
...............
Wiosenny ranek i świąt słoneczny,
koszyk pisanek i stół świąteczny,
zając z paczkami cicho się skrada
i dyngusowy deszczyk już pada
Świat cały śpiewa na Zmartwychwstanie
"Niech radość w sercach długo zostanie".
Wesołego Alleluja !
...............
REKLAMA
Zatem staropolskim obyczajem,
dużo szynki życzę z jajem,
niech zające i barany,
pospełniają Wasze plany.
Święta to jest czas wyżerki,
porzućcie wszystkie swe rozterki.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej Wielkanocy.
...............
Śmigus Dyngus

Panieneczka mała
Rano dzisiaj wstała:

Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!

Bo się wody bała.

Panieneczka mała
W kątek się schowała!

Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!

Bo się wody bała.

Panieneczka mała
Sukienkę zmaczała:

Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!

Choć się wody bała.


- Maria Konopnicka
...............
Spotkałam dzisiaj kurczaka,
co po baziach skakał.
Za nim kurka podążała,
i pisanki malowała.
Wtem baranek się ukazał,
i życzenia złożyć kazał
szczęścia i radości moc,
na tą świętą Wielką Noc.
...............
Rozhulały się wielkim gestem
wielkanocne dzwony
głosząc chwałę Pana
w cztery świata strony.
Spiżowy głos dzwonów
z sygnaturki drganiem
przebił chmury i przysiadł
przy złoconej bramie.
Święty strażnik, staruszek,
już trochę głuchawy,
pootwierał szeroko wrota
owej bramy - by lepiej słyszeć
granie z ziemskiego padołu.
I tak się zasłuchał
i tak się rozbawił
ręce kibić objęły
podparł się bokami,
przytupnął nieśmiało
(rzecz to oczywista)
wigor tempo przyspieszył
i już tańczy twista.
A tu tłumy turystów
do raju zdążają:
dobrzy - idą w pokorze,
czerwoni się pchają.
Chyłkiem, milczkiem jak diabły
w obcisłym kubraku
dołem się przemieszczają,
z głowa gdzieś pod pachą.
Cel już coraz bliżej,
złoto bramy nęci,
jeszcze parę ślizgów
i znów będą pierwsi.
Wtem głos z głębi ogrodu
wykrzyknął donośnie:
"- Piotrze! Oprzytomnij
i pomyśl przez chwilę!
Jak włażą komuchy
pójdziesz na zasiłek!"
Święty stanął i patrzy
- ze zmęczenia ziewa:
"- Psubraty podstępne!
Wy chcecie do nieba?
A gdzie dobre uczynki?
Gdzie serca skruszone?
Nic z tego nie będzie
ruszać w druga stronę!"
Ceber pełen wody
z deszczówki obłoku
wylał na gadzinę
co się pchała z boku.

W taki oto sposób
zwyczaj jest nadany:
w drugi dzień świąteczny
- poniedziałek lany.
...............
Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozbrykanych królików,
pyszności w koszyku
i mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
...............
W dniu Wielkiej Nocy,
życzę Ci mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego,
niech świeża będzie Twoja pisanka
i radosnego Co dzień poranka!
...............
Kartki online: 1242
All online: 4344
Zalogowanych: 0
Hurtowe kopiowanie treści zabronione
Gen: 0.0072s, odsłon: , standard 10:38:39